7 najbardziej przereklamowanych zabytków świata, w których nie można zmarnować czasu

Times Square, Nowy Jork

Każda osoba wchodząca do Wielkiego Jabłka po raz pierwszy uważa, że ​​jego obowiązkiem jest udać się bezpośrednio na Times Square, przewidując, jakie wrażenie wywrze na tym, co zobaczy. Nawiasem mówiąc, widok jest hipnotyzujący, ale tylko do momentu, gdy zaczniesz odczuwać huk samochodów i huk tysiąca ludzi pędzących wokół ich interesów. A bitwa na placu staje się niewygodna i nudna. Ale ty oczywiście zaznaczysz, że odwiedziłeś jedno z najważniejszych miejsc w Nowym Jorku. Ale to, czy chcesz tam wrócić, to duże pytanie.

Balkon Julii, Werona

Z pewnością i ty byłeś poruszony płaczem przez historię młodego Romea i Julii, próbujących ocalić ich miłość od gniewnych krewnych, a także marzyłeś o wizycie w miejscu, gdzie ta akcja miała miejsce. W ten sam sposób miliony turystów pędzących do Werony myślą, aby zobaczyć na własne oczy balkon, z którego Juliet rzekomo odpowiedziała swojemu kochankowi, a jednocześnie pocierać posąg dziewczyny, mając nadzieję, że doświadczą tych samych silnych wzajemnych uczuć, jak bohaterowie Szekspira (tylko z oczywiście szczęśliwe zakończenie). Będziesz jednak rozczarowany po przyjeździe - nie będziesz mógł podejść do balkonu, który, nawiasem mówiąc, został zbudowany po napisaniu sztuki, a statua była otoczona przez ludzi, którzy chcieli znaleźć swoją miłość. Dlatego musisz pokornie tłoczyć się w wąskiej uliczce, czekając na swoją kolej.

Obraz „Mona Lisa”, Paryż

Wielu podróżników, którzy po raz pierwszy spotkają się z piękną Giocondą, oczarowując swoim tajemniczym uśmiechem, wierzą, że będą mieli wystarczająco dużo czasu, aby cieszyć się ważnymi chwilami w spokojnej atmosferze i szczegółowo rozważyli to słynne arcydzieło. Ale jak mogą być rozczarowani, gdy w końcu osiągając arcydzieło Leonarda, odkrywają, że to małe (dosłownie) dzieło sztuki zasłania przed nimi gęste rzędy innych miłośników piękna. Dlatego zanim nasyceni chwilą i spróbują zrobić selfie na tle tajemniczej Mony Lisy, muszą najpierw przedrzeć się przez turystów.

Rzeźba „Mała Syrenka”, Dania

Ta słynna bohaterka bajki Andersena, z wdziękiem unosząca się nad powierzchnią wody, od około 100 lat jest symbolem Danii i obowiązkowym miejscem dla miłośników i tych, którzy marzą o zrobieniu malowniczych ujęć. Wszystko byłoby dobrze, ale rzeźba, która osiąga wysokość 1,25 m, często nie spełnia oczekiwań podróżnych, którzy specjalnie zmienili trasę, aby podziwiać coś większego. Ponadto, zanim zrobisz zdjęcie na tle tej delikatnej postaci, musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż nadejdzie Twoja kolej. W końcu nie sądziłeś, że będziesz tam jedynym turystą?

Morze Martwe, Bliski Wschód

Morze Martwe, a raczej wyjątkowe słone jezioro na Bliskim Wschodzie, położone między Izraelem, Jordanią i Autonomią Palestyńską, przyciąga koneserów piękna. Rzeczywiście, niesamowite krajobrazy z śnieżnobiałymi kryształkami soli, malowniczo lśniące w opalizującej lazurowej wodzie, a także możliwość doświadczenia efektu nieważkości (wystarczy po prostu położyć się na wodzie, jakby na materacu wodnym) nie pozostawi nikogo obojętnym. Jednak jest też wystarczająco dużo ludzi, którzy chcą wypróbować skuteczne sole i lecznicze błoto z Morza Martwego. Będziesz wędrować wzdłuż plaży przez długi czas, szukając odosobnionego miejsca (choćby po to, aby zapobiec przypadkowym sąsiadom, którzy są poplamieni błotem od stóp do głów).

Stonehenge, Wiltshire

Stonehenge jest jedną z najpopularniejszych i najczęściej odwiedzanych brytyjskich atrakcji turystycznych. Co możemy powiedzieć o zwykłych podróżnikach, jeśli archeolodzy badają to miejsce od wielu lat, próbując odkryć tajemnicę jego pochodzenia, ale nadal nie mogą zdecydować o głównej wersji. Ludzie z całego świata starają się na własne oczy zobaczyć tę starożytną budowlę, a raczej kamienny kompleks, składający się z 83 pięciotonowych megality, 30 kamiennych bloków i kilku 50-tonowych kamieni i bez wątpienia robią imponujące selfie na tle kamiennego bloku. Ale gdy wybierzesz idealny kąt dla siebie, będziesz musiał ciężko pracować i wyprzedzać innych koneserów starożytności.

Wielki Mur Chiński

Z jakiegoś powodu wiele osób uważa, że ​​jeśli przyjedziesz do Chin, zdecydowanie musisz wspiąć się na Wielki Mur, uważany za ósmy cud świata. Jednak dopiero po wzniesieniu się na sam szczyt, zaczynasz zdawać sobie sprawę z całej tej monumentalności i wielowiekowej mądrości. Niestety, te myśli nie tylko cię odwiedzają, więc bądź przygotowany w dosłownym znaczeniu tego słowa, aby przedostać się łokciami, z trudem przedzierając się przez tłum tysięcy innych tak ciekawych turystów.