Legendy i mity europejskich miast: Kraków

Przybywając do innego miasta, natychmiast odwiedzamy zabytki. Niektórzy zwracają się o pomoc do przewodnika, aby spokojnie pływać wśród tłumu własnego rodzaju, śmiałkowie decydują się zapomnieć o harmonogramach przynajmniej na wakacjach i gorączkowo przeglądają przewodniki w poszukiwaniu informacji o konkretnym dziele architektów. Jesteśmy dosłownie przyklejeni do własnych aparatów i kamer - tak jakbyśmy chcieli zachować nasze wspomnienia. Nie mamy czasu na oglądanie ani słuchanie. Musimy jednak mieć czas, aby to wszystko uchwycić!

Jesteśmy tak przyzwyczajeni do bycia turystami, że zapomnieliśmy o najważniejszym: miasto to nie tylko budynki. Atmosfera, styl życia, zwyczaje i tradycje, ubrania, pojazdy, dźwięki - co tam jest, nawet powietrze! - wszystko to jest tylko tu i teraz. Aby przestać być turystami, należy oddzielić się od tłumu, skręcić szeroką ulicą w zaciszny pas, rozejrzeć się, porozmawiać z lokalnymi mieszkańcami. A potem nie potrzebujesz aparatu ani aparatu: podróż nigdy nie zostanie zapomniana!

I opowie ci o kolejnej integralnej części życia miasta - jego legendach, które zamieniają ulice i domy w miejsca dawnych bitew, bohaterskich czynów, przekleństw o ​​czarach i historii miłosnych.

Bajkowy Kraków

Rozpoczniemy wyjątkową podróż do świata miejskich bajek ze kulturalną stolicą Polski - Krakowem.

Legenda gołębi na rynku

Krakowski smok

Smok jest symbolem Krakowa, który jest bardzo drogi mieszkańcom miasta. Pamiątki przedstawiające jaszczurkę oddychającą ogniem można znaleźć w każdym sklepie. Mieszkańcy Krakowa chętnie opowiedzą samą historię o smoku i założeniu miasta.

Według legendy smok osiadł w jaskini pod wzgórzem, na którym obecnie stoi Wawel. Oczywiście mieszkańcom najbliższych wiosek nie spodobało się to: oddychający ogniem potwór pożarł swoje bydło i spalił plony. Niektórzy twierdzą, że smok nie miał nic przeciwko ucztowaniu na pięknych dziewczynach. W każdym razie okolica nie podobała się chłopom i postanowili zabić smoka.

Wszyscy mężczyźni udali się do jaskini, uzbrojeni we wszystko, co mogli. Oczywiście żadna broń nie jest w stanie pokonać potwora, który wypluwa ogień z pyska. A potem ludzie zwrócili się do młodego mężczyzny o imieniu Krak. Był uczniem szewca i był znany jako najmądrzejszy w wiosce.

Zamek stoi teraz na szczycie Wawelu, a przed jaskinią wzniesiono pomnik ku czci smoka. Raz na minutę kamienna statua smoka wypluwa płomień.

Według innej wersji Krak był władcą i mieszkał na Wawelu, gdy smok zawitał do jaskini. Odważnemu, który uratuje miasto przed potworem, obiecał córce za mąż. Ktoś mówi, że smok nazywał się Smok, ale to słowo w tłumaczeniu z polskiego oznacza po prostu „smok”.

Trumpeter feat

Legenda gołębi na rynku

Ogromne stada gołębi na Rynku Starego Miasta stały się swoistym znakiem rozpoznawczym Krakowa. Chociaż według legendy starego miasta te ptaki wcale nie są ptakami ...

W XII wieku Polska rozpadła się na kilka małych księstw - jest to fakt historyczny. A król Henryk IV, który doszedł do władzy półtora wieku później, również istniał w rzeczywistości. A potem zaczyna się legenda ...

Henrik IV chciał zjednoczyć Polskę, ale do tego potrzebował nie tylko wsparcia innych władców, ale także błogosławieństwa samego papieża. Droga do Rzymu była długa i potrzebowała pieniędzy, których król nie miał, co zresztą brzmi dziwnie. Kupcy i szlachta również nie chcieli rozwiązywać takich wątpliwych przedsięwzięć.

Trumpeter feat

Co godzinę z północnej wieży Kościoła Mariackiego słychać smutną pieśń Heynal, dobrze znaną wszystkim Polakom. Cztery razy, od czterech okien, do czterech wiatrów. Nagle melodia gwałtownie zrywa się ...

Wiele lat temu, kiedy trębacz grał w Heynal, zauważył w oddali chmurę pyłu: armia tatarska zbliżała się do miasta. Muzyk wpadł w panikę. Jak mógł ocalić miasto? Jak mógł ostrzec ludzi, aby przygotowali się do obrony? Zejście z wieży na plac jest głupie, po prostu traci cenny czas. I trębacz postanowił grać Heynal raz po raz.

Początkowo mieszkańcy Krakowa byli zdezorientowani, ale szybko zdali sobie sprawę, że trębacz chce ostrzec mieszkańców przed niebezpieczeństwem. Wszyscy mężczyźni wzięli broń, kobiety i dzieci schroniły się w swoich domach. Miasto było gotowe do odparcia ataku wroga. I nagle dźwięk Heynala nagle się załamał: Tatarzy zauważyli trębacza na wieży, ich przywódca wystrzelił strzałę, która przeszyła gardło muzyka.

Ciąg dalszy nastąpi ...

Olga GORODETSKAYA