Śmiertelny cel

Wśród jego przyjaciół i znajomych Dmitry (nazwijmy go tak) był powszechnie uznanym „szczęśliwym człowiekiem” i „królem złamanych serc”. Zarządzał wszystkim - zarówno w swojej karierze, jak i życiu. Jeśli chodzi o dane zewnętrzne, natura wydaje się oszukiwać nie mniej tuzin mężczyzn, tworzących Dmitrija, dwumetrowa, atletyczna postać, szok ciemnych, kręconych włosów, jasnoniebieskich oczu ... Doskonały sportowiec, wspaniały tancerz, dusza każdej firmy. Nic dziwnego, że dziewczyny wisiały na jego szyi z żmudną monotonią.

Kolejne było zaskakujące. Dmitry absolutnie nie chciał się żenić. Wszyscy jego przyjaciele odwiedzili już urząd stanu cywilnego (niektórzy więcej niż raz) i nie znał tam drogi. Och, jakie dziewczyny próbowały zadzwonić do tego „supermana” - i piękno, bomby seksualne, córki bogatych i wysoko postawionych rodziców oraz genialne kobiety biznesu - wszystko bezskutecznie.

Powieści - tak, aż do rezydencji pani w jego osobiście dwupokojowym mieszkaniu Dmitry w monumentalnym budynku z czasów stalinowskich. Ale to nie dotarło do ślubu. Wszystkie damy, jakby przez spisek, wyjechały bez trzech miesięcy życia. I wszyscy twierdzili, że nigdy nie widzieli bardziej bezdusznego egoisty.

Przyjaciele byli zakłopotani. Dmitry mógłby się uwolnić w środku nocy, gdyby potrzebował pomocy, pożyczył ostatnie pieniądze na czas nieokreślony, wydał prawie połowę pensji na pójście do restauracji z inną damą serca. O jakim egoizmie możemy mówić? Łatwiej było odpisać taką opinię na temat konwencjonalnej mądrości: „Cóż, kobiety - wszyscy są głupcami”. Tak zrobili.

Tymczasem Dmitry miał trzydzieści pięć lat. A lojalni przyjaciele postanowili dać mu niezwykły prezent - pannę młodą. Poszukiwania obejmujące żony przyjaciół, dziewczyny tych żon i dziewczyny przyjaciół trwały prawie dwa miesiące, ale ostatecznie zostały uwieńczone sukcesem. Byli dwaj kandydaci, wybrani na podstawie dokładnie odwrotności: krucha, pełna wdzięku blondynka Nonna i jasny, sportowy magazyn Alina. Oboje są niezamężni, oboje są pracownikami firm handlowych, mają własne mieszkania, samochody i wszystko inne, co powinna mieć zamożna kobieta.

Kiedy goście zgromadzili się w Dmitrij, okazało się, że urodzinowy chłopak i Alina byli tacy sami, jak brat i siostra. Zgodnie ze wszystkimi prawami tworzenia par nie może dojść do wzajemnego przyciągania się między nimi. I nie powstał. Dmitry zwrócił całą uwagę na Nonnę, w wyniku czego po pewnym czasie zamieszkała z nim. A przyjaciele wstrzymujący oddech oczekiwali ślubu ...

Ślub się nie odbył. Nonna trwała półtora miesiąca, podczas którego mieszkanie Dmitry'ego zostało polizane do nieprawdopodobnego, świątecznego blasku, każda nuta kawalerskiego stylu życia była radykalnie zakorzeniona, a przyjaciele byli regularnie zapraszani na kolacje, nie gorsze od umiejętności kulinarnych w najlepszych metropolitalnych restauracjach. W gospodarstwie domowym Nonna była wyraźnie lepsza od wszystkich swoich poprzedników, była wyjątkowo gościnna i miała doskonały gust. Ale ...

Alina nie znosiła gotować. Szczytem jej kulinarnej sprawności były udka z kurczaka smażone w kuchence mikrofalowej. Potrzeba prania naczyń, prania, a nawet więcej żelaznych ubrań, aby przywrócić porządek w domu, uważała za denerwujący, ale nieunikniony obowiązek. To prawda, że ​​bardzo uważnie obserwowała: codzienne ćwiczenia na symulatorach, nienaganne włosy i manicure, nienagannie czyste garnitury i bluzki. Ale majtki, rajstopy i założone rurki ze kremem do rąk były rozrzucone po całym mieszkaniu. Jeśli goście byli nieoczekiwanie, wszystko było po prostu wypchane meblami. I czasami pozostawał tam przez długi czas.

Na twarzy Dmitrija nie było zauważalnego entuzjazmu dla takiej perspektywy. Niemniej jednak ona i Alina nadal prowadziły ten sam styl życia, a dzień ślubu zbliżał się.

Tym bardziej nieoczekiwane dla wszystkich przyjaciół i znajomych było przesłanie, że ślubu nie będzie. Jeszcze bardziej szokujący jest fakt, że Dmitry po zerwaniu z Aliną nie tylko przestał kochać piłkę nożną, ale prawie ją nienawidził. Jeśli pod nim zaczęli dyskutować o wynikach meczu, boleśnie skrzywił się i odsunął na bok.

Na swoje następne urodziny, nawiasem mówiąc, obchodzone w gronie najbliższych przyjaciół i bez jednej kobiety, urodzinowy mężczyzna „rozdzielił się”: „Tak było. Kupiłem bilety na mecz piłki nożnej. Puchar Rosji, nasz „Spartachok” dotarł do finału, grał z drużyną wojskową. Postanowili więc oglądać „na żywo”, a nie w telewizji.

Oczywiście pokłócili się. Spakowała się i zatrzasnęła drzwi. I nawet nie zamierzałem go zwracać, stawiać i tak dalej. Szczerze mówiąc jestem zmęczony. Poślubić, grać razem w preferencje i oglądać piłkę nożną? Mam do tego wystarczającą liczbę partnerów. W domu - brud, sam mogę gotować pierogi. Ale mycie i mycie naczyń nie stanowi problemu. ”

Dmitry przyznał się kiedyś do jednego ze swoich przyjaciół w przypływie rzadkiej szczerości:

„Wiesz, teraz jestem nawet wdzięczny temu mężczyźnie, który rzucił mi wtedy oko”. Gdyby nie to, poślubiłbym Alinę i grał z nią wszelkiego rodzaju gry do końca życia. Lub dopóki nie będzie za późno, by mieć dzieci i normalną rodzinę. Wiem, że zazdrościłeś mi, że moje zainteresowania i interesy mojej ukochanej kobiety pokrywają się: mówią, że zawsze razem, wszędzie razem. Ale musisz mieć własne życie! Przynajmniej coś własnego. Szczerze mówię, że Nonna i ja mamy tylko wspólne dzieci i troszczymy się o nie. Nie rozumiem jej miłości do programów telewizyjnych, niekończącej się bezczynnej rozmowy ze swoimi dziewczynami przez telefon, czasem denerwuje mnie maniakalna czystość: mieszkanie nie jest salą operacyjną w szpitalu. Ale jak sobie przypominam kilka lat temu, wszystko natychmiast się układa. Czy moje pasje do piłki nożnej były lepsze niż te wszystkie telenowele? Do każdego własnego.