Nieznośna lekkość bytu

„Cześć! Oczywiście mam przyjaciół, z którymi mogę dzielić się wszystkim, ale wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji i czasami wydaje mi się, że wstydzimy się przyznać nawet przed naszymi problemami. Chodzi o to, że jesteśmy singlem. I jestem sama Gorsze podejście do Walentynek. Jeszcze wczoraj przeczytałem twój numer przedświąteczny, w którym uczysz się robić walentynki i rozpłakujesz się. Z przyjemnością podjąłbym się tego cudownego dzieła, gdyby tylko ktoś był w stanie przedstawić wynik.

DOBRZE POSTACIE SAMOTNIE?

Nawiasem mówiąc, socjologowie zajmują się nie tylko obliczaniem ocen polityków różnych stopni. Są również zainteresowani znacznie prostszymi problemami. Na przykład samotność. I już wiadomo, że to uczucie, do pewnego stopnia, jest stale doświadczane ... co trzeci Rosjanin. Co trzeci! Ale połowa respondentów jest w związku małżeńskim lub małżeńskim, prawie dwie trzecie ma dzieci. Mimo to tylko 25 procent uznaje „zgodność” męża i dzieci z samotnością. Istnieje tylko jedno wytłumaczenie takich cyfrowych paradoksów: rozum sugeruje, że trudno jest uznać osobę za samotną, jeśli ma rodzinę, a dusza boli i cierpi z powodu samotności ... Co? Tak czy inaczej, listy do redaktorów odpowiadają na to pytanie.

Mój drogi mąż jest przykryty prześcieradłem
Jak chrapanie za granitową ścianą.

Mówią, że ustalenie przyczyny choroby to wyleczenie jej w połowie drogi. Jaki jest główny powód samotności? Przede wszystkim jest to magazyn charakteru. Są ludzie - i jest ich wielu - których można bezpiecznie nazwać „urodzonymi samotnikami”. Zasadniczo nie potrzebują nikogo, są samowystarczalni i dostatni, ale ... Ale społeczeństwo nie rozumie ich zdecydowanie, domaga się, aby „byli jak wszyscy inni”, w żadnym wypadku nie powinni się izolować, ale powinni być przez niego obciążeni i poszukiwani pozbyć się. Nawiasem mówiąc, psychologowie nazywają związek wynikający z tego związku - „pułapką samotności”. Czy potrzebujemy tego?

Kolejnym powodem jest niska samoocena. Mężczyzna (zwykle kobieta, mężczyźni nadal odnoszą się do siebie) decyduje, że on sam nie reprezentuje żadnej niezależnej wartości artystycznej, że musi skorzystać z pierwszej propozycji małżeństwa (wspólne mieszkanie, komunikacja), w przeciwnym razie nikt inny nigdy nie będzie nie zaoferuje. Podstawą tego podejścia do siebie jest wychowanie, doświadczenia z dzieciństwa, tragedia pierwszej miłości. Niewiele osób może wyjść z tego stanu bez wykwalifikowanej pomocy specjalistów, ale jeszcze mniej jest w stanie trzeźwo ocenić ten stan. Co więcej - przyznać.