9 najlepszych aromatów z sowieckiej przeszłości

W Związku Radzieckim kobiety były nie tylko prawdziwymi fashionistkami, co dobrze ilustruje przykład sekretarza Verochki w filmie „Romans biurowy” Eldar Ryazanov, ale także wielcy wynalazcy. W czasach całkowitego deficytu szyli odważne stroje z magazynu „Burda” i udało im się uzyskać prawdziwy deficyt spod podłogi.

Niebieskim snem wszystkich obywateli ZSRR były austriackie buty, dżinsy, dobry garnitur do spodni i oczywiście prawdziwe zagraniczne perfumy. Zwykle były „wyrzucane” w sklepach małymi partiami. Perfumy spoza kopca nie mogły być porównywane z pracami domowymi, takimi jak Natalie, Srebrna Konwalia, a nawet Czerwona Moskwa. Dlatego dla przybywających „obcokrajowców” była ogromna kolejka: niektórzy chcieli kupić upragnioną butelkę, inni właśnie przyszli zobaczyć. Nie każda dziewczyna mogła sobie pozwolić na taki zapach, ponieważ czasami trzeba było zapłacić za to całą pensję. Dodgy udało się zaoszczędzić lub czekał na uroczyste wydarzenie, przed którym zasugerował swoim znajomym lub bratniej duszy o pożądanych perfumach. A otrzymawszy obiekt pożądania, używali go kropla po kropli i trzymali go przez lata.

W tamtych latach obce aromaty w ZSRR były prezentowane właśnie w koncentracji perfum, były bardzo trwałe, fleur pozostały na ubraniach nawet po praniu. A jeśli komuś przypadkiem udało się rozlać perfumy na dywan, wówczas zapach szyku pozostał w mieszkaniu przez wiele lat.

Co zaskakujące, dla obcych duchów, znanych w czasach radzieckich, nawet teraz jest prawdziwe polowanie. Te aromaty z „pojemników” są prezentowane na licznych stronach z aromatami w Internecie. Nie zobowiązujemy się do oceny ich autentyczności, ponieważ sami tego nie zweryfikowaliśmy. Ale kupujący mówią, że są zadowoleni, a polowanie na te skarby perfum nie kończy się.

Postanowiliśmy przypomnieć, jakie kultowe obce duchy były drogie sowieckim kobietom. Jeśli chcesz dodać coś do naszej recenzji, zostaw swoje komentarze.

Climat lancome

Te francuskie perfumy były marzeniem wszystkich radzieckich kobiet. Mówi się, że to Climat dał Nadyi Ippolit w filmie „Ironia losu”. Pamiętaj, jak mówi: „To są prawdziwe francuskie alkohole, są tak drogie”. Rzeczywiście, ze średnią pensją wynoszącą około 100 rubli, nie każdy nauczyciel języka rosyjskiego i literatury mógł sobie pozwolić na butelkę perfum za 45 rubli. Dlatego musiałem czekać na litość od opiekuńczego Hipolita. Ale pogrążając się we flocie fiołków, brzoskwini, jaśminu, konwalii, bergamotki, róży i żonkila, każdy mógł poczuć się jak królowa, nawet bez markowych strojów w szafie.

Mówią, że zapach Climat dosłownie przedarł się przez Żelazną Kurtynę i trafił na półki z pomocą kobiecej perfidii. Według legendy uczniowi Armana Ptizhana (założyciela marki Lancome) udało się podbić Nikitę Chruszczowa. Pod wpływem kobiecych wdzięków dał zielone światło dostawom francuskich perfum, a następnie całej linii kosmetycznej marki w ZSRR.

W ubiegłym roku perfumy Climat obchodziły 40. rocznicę, na cześć której tylko dla Rosji marka wydała nową wersję legendarnych perfum w limitowanej edycji - tylko 3000 butelek. Kompozycja została nieco zmieniona, ale nie odstraszyło to wiernych fanów, pomimo wysokiej ceny (18 tysięcy rubli), cała impreza została wyprzedana w rekordowym czasie. To właśnie oznacza oddanie.

Magie noire lancome

Szli nos w nos z Climatem, ale dali im dłoń. To dlatego, że były to pierwsze selektywne perfumy, które trafiły na półki sklepowe w Związku Radzieckim. Głębokie, prawdziwie orientalne, nie wszyscy je rozumieli. Ktoś od razu zakochał się w „Czarnej Magii”, ktoś nazwał ich zbyt kobiecym wiekiem.

W latach 60. ubiegłego wieku w Moskwie odbył się pierwszy pokaz mody, który w Związku Radzieckim nazwano po prostu „modą francuską”. Paryski szyk przyszedł, aby zademonstrować modele Domu Diora. Poszli nie tylko na podium, ale także szli ulicami Moskwy. Dla zwykłych obywateli radzieckich byli obcymi z innej planety - urzekającymi, ale tak daleko.

Nic dziwnego, że bardzo szybko nasze dziewczyny lubiły perfumy Diorissimo od Dior, które były oparte na nieporównywalnym bukiecie konwalii. Perfumy te dały sto punktów do przodu krajowej koleżance z produkcji, Silver Lily of the Valley. W przeciwieństwie do szorstkiej sowieckiej wody toaletowej, Diorissimo był symbolem czystości, którą sam Dior uważał za konwalię, świeżość w porannym lesie, w którą naprawdę chciałem zanurzyć się. Ten „ogromny bukiet kwiatów pokrytych rosą” był od dawna trzymany przez sowieckie dziewczyny na półkach.

Perfumy Estee Estee Lauder

Wraz z „francuskim” w latach 80. „Amerykanie” zaczęli pojawiać się na półkach sklepowych w postaci produktów marki Estee Lauder. Jednym z kultowych duchów tamtych czasów były dziewczęta o nazwie Estee. Według legendy Este Lauder stworzyła ją, gdy zobaczyła na jednej ze stron, jak żyrandol mieni się, odbity w kieliszku szampana. Próbowała przekazać tę grę światła i blasku aromatem. Nuty jaśminu, róży, konwalii, drzewa sandałowego i mchu naprawdę nadawały aromatowi figlarności. Pikantne i słodkie perfumy Estee wykazały wszechstronność noszącego przez cały dzień, zapach był tak trwały, że nie zniknął z ubrania nawet po praniu. Dziewczęta nakładają kroplę perfum na chustki, aby zachować fleur, gdy skończy się zapach.

Opium Yves Saint Laurent

W 1977 r. Sam Yves Saint Laurent stworzył „Opium dla ludzi”. Zainspirowany zapachem japońskich pudełek do przechowywania opium, próbował przekazać tę ponętną kompozycję, łącząc nuty cytrusowe, korzenne i kwiatowe. Prowokująca nazwa i kampania reklamowa przyciągnęły publiczność, a zapach zyskał wiernych fanów.

Pod koniec lat 80. perfumy spadły na półki sowieckich sklepów, ale były dostarczane w tak ograniczonej edycji, że tylko wybrani szczęściarze mogli je kupić, stojąc na długiej linii. Ale duchy stały się sławne w całej Unii, wielu marzyło o zdobyciu cenionego Opium. Mówią, że ten „zakazany owoc” dobrze wyglądał zarówno w dżinsach, koszulce, jak i wieczorowej sukni.

J'ai Ose Guy Laroche

Duchy te były pielęgnowane na specjalne okazje - na randkę, do teatru lub na noworoczny bankiet. Co więcej, noszenie perfum ze względu na ich ciepło i cierpkość było możliwe tylko w chłodne dni.

Eleganckie i wyrafinowane perfumy J'ai Ose zachwyciły radzieckie kobiety ich ulubioną kompozycją kwiatową z pikantnym akcentem. Każdy w chmurze tego zapachu czuł się „nie księżniczką, nie, królewską”. Mówią, że czasami cała pensja trafiała na perfumy, ale były tego warte - ich fleur długo pozostawała na ubraniach.

Laroche, facet Fidji

Perfumy Fidji to kolejna praca Guya Laroche, która stała się symbolem domu i zyskała popularność wśród radzieckich dziewcząt w latach 80. Zapach dedykowany jest wyspie Fidżi, gdzie ciepłe słońce świeci przez cały rok i wylewa chłodną morską bryzę. Połączenie irysa, bergamotki, cytryny, hiacyntu, galbanum, jaśminu, fiołków, goździków, róż wysyła w długie podróże. Lekki, kwiatowy, wyrafinowany i kobiecy zapach był uważany za modny na zawsze - i nie zawiódł. Perfumy, utworzone w 1966 roku, wciąż nie tracą na popularności.

Perfumy Gigi

Opowieść o Wschodzie, w której chciałoby się znaleźć wiele kobiet. Są to jedne z najpopularniejszych duchów arabskich w czasach radzieckich. Podbili dziewczęta swoim słodko-gorzkim aromatem, który składał się z cytrusów i nut kwiatowych połączonych z waniliowym pudrem. Nazywane są końcowym akcentem obrazu, który zmienia każdą dziewczynę w prawdziwą damę.

Ellipse Jacques Fath

Francuskie perfumy Ellipse kosztują połowę pensji! Byli pielęgnowani jak oko oka i schowali się przed dziećmi, aby nie rozbić pożądanej butelki. Jest to jeden z popularnych szyprowych aromatów, popularnie nazywany perfumami „gorzkimi” ze względu na bogactwo nut drzewnych, zieleni, mchu i dzikich kwiatów. Zdobył nie tylko swoją drogą i mocną kompozycję, ale także niezwykły projekt. Wieczko i emblemat zapachu przypominają nam teraz charakter pierwszej gry komputerowej.