Podstawowa garderoba: zwodnicza prostota koszulki

Pokaż się

Opinie historyków mody są różne. Niektórzy uważają, że koszulka pojawiła się na początku XX wieku jako odzież dla kawalerów. Było to dobre, ponieważ w przeciwieństwie do innych rzeczy nie musiało być dopasowane do figury i mogło być łatwo założone (podczas gdy mankiety, rękawy i plastrony były zapinane osobno dla ówczesnych koszul - nie poradzisz sobie z taką „łamigłówką” sam).

Inni badacze twierdzą, że pod koniec XIX wieku koszulka stała się częścią munduru marynarki wojennej USA. Był tani, lekki, a krótkie rękawy tworzyły dodatkowe ciepło i szybko wchłaniały pot. Dzięki temu ostatniemu koszulka szybko trafiła do mas pracujących. A potem zrobiła kolosalny skok: z bielizny, która jest ukryta przed nieznajomymi, zamieniła się w ubrania, w których się pokazują.

W czasach, gdy nie było kulturystów, fizycznie rozwinięci mężczyźni wybrali koszulkę, aby podkreślić ulgę dla ciała. Ogólnie rzecz biorąc, ten model stanowi komplement dla figury: zamienia się w drugą skórę i podkreśla kontury. Nawiasem mówiąc, z tego samego powodu fotografowie i filmowcy kochają ją tak bardzo, gdy kręcą aktorki w mokrych koszulkach.

Być łatwiejszym

Koszulka zadebiutowała w Desire Tram, kiedy założyła ją Marlon Brando. Jego bohater był prostym niegrzecznym facetem. Ten obraz dosłownie przykleił się do koszulki. Był noszony przez młodzież z lat 50., zarówno w rzeczywistości, jak i w kinie. „Savage”, „Rebel bez powodu”, „Briolin” - a to tylko najbardziej uderzające przykłady. I w każdym z nich bohater sprzeciwiał się społeczeństwu, prowadził nieostrożny, a nawet chuligański styl życia.

Jak to często bywa z elementami męskiej garderoby, koszulka wkrótce znalazła się w damskich szafach. Wynika to częściowo z tego, że Gene Seeberg, którego kultowy obraz w filmie „W ostatnim oddechu”, wydanym w 1959 roku, jest nadal kopiowany.

Złóż oświadczenie

Ponieważ producenci produkowali głównie białe koszulki, stopniowo nabyli skojarzenie z pustym arkuszem, na którym można pisać i rysować. Początkowo z tego pomysłu korzystały tylko uniwersytety, które wydrukowały swoje logo. Ale od lat 60. druk stał się zjawiskiem masowym. W tym procesie odegrał rolę rock and roll: fani zespołów muzycznych nosili koszulki z nazwami swoich ulubionych zespołów, aby poczuć się częścią subkultury. Być może najbardziej rozpoznawalny projekt - otwarte usta z wystającym językiem - został wykonany w 1970 roku i stał się logo Rolling Stones. Nawiasem mówiąc, pierwszy szkic został sprzedany w 2008 r. Za 92,5 tys. USD Kolejne słynne logo - uwielbiam Nowy Jork - zostało wynalezione nieco później w celu promowania turystyki w Nowym Jorku. Jest tak często kopiowane, że artysta regularnie pozywa naruszenia praw autorskich.