Choroba kondycjonująca: jak unikać i jak leczyć

Oczywiście powiemy również o chorobie legionistów. Ale nie zaczniemy od tego, ponieważ to nie najczęściej wpływa na organizmy rosyjskich obywateli z początkiem trwałego upału. „Dmuchane w samochód”, „aklimatyzacja” podczas lotu z naszej ciepłej Moskwy do jeszcze cieplejszej Barcelony, nagłe majowe „zimno” to zjawiska tego samego rzędu. Raczej zamówienia są różne, jednym z nich jest klimatyzacja.

Kierowcy

Właściciele przyzwoitych samochodów (czyli tych, w których wietrzenie nie odbywa się przez okno) bardzo często czują się chorzy i przytłoczeni początkiem ciepła. Mówią „przeziębił się od klimatyzatora”. Zimą nie przeziębili się na mrozie, a następnie włączyli urządzenie o +22 - a teraz ... Dlaczego miałoby to być? I z tym, że filtry nie zmieniły się przez całą zimę! Wygląda na to, że nie było takiej potrzeby.

I przy pierwszym uruchomieniu klimatyzatora cały nagromadzony kurz uciekł na wolność: kawałki roztoczy i całe roztocza, które wpadły w zawieszoną animację rinowirusów i pyłków roślin - wszystko, co mogło spowodować SARS i alergie, zaatakowało cię w tym samym czasie.

Podróżnicy

Bardzo popularna historia: poleciał odpocząć w ciepłym kraju - i siedzieć cały tydzień w pomieszczeniu z przeziębieniem. Byłoby dobrze, gdybyśmy latali z ciepła na zimno, w przeciwnym razie z zimna na ciepło, a nawet w ogóle nie zmieniając strefy klimatycznej. O co chodzi

Statystyki pokazują, że większość z tych „aklimatyzacji przeziębienia” związana jest z godzinami lotu. Oznacza to, że jeśli latasz dłużej niż 4 godziny, prawdopodobieństwo SARS wzrasta. Ponieważ 4 godziny to tylko okres, przez który wirus raz na błonie śluzowej udaje się zaatakować i zacząć się namnażać. Jeśli jest to znany wirus (to znaczy, że już go spotkałeś, zachorowałeś i wyzdrowiałeś), twoje limfocyty szybko go odkryją i zniszczą, ale jeśli jest to coś nowego, mogą go przegapić ... A w okresie świątecznym widownia często zmienia się w samolotach, każdy wydycha coś własnego. To „coś” osiada w klimatyzatorach wraz z kondensatem, a następnie jest bardzo chłodno rozpylane w przestrzeń i wdychane przez następną grupę turystów.

Pracownicy biurowi

Jeśli pracujesz w małej firmie, w której szef właśnie rozwidlił się i zamiast wentylatora zainstalował mały klimatyzator z wyjściem na ścianie zewnętrznej (wtedy jest on otoczony grillem, aby nie został skradziony, a kondensacja kapie na głowy przechodniów), to nic strasznego ci się nie stanie. Inną sprawą jest, jeśli masz szczęście usiąść na luksusowym poddaszu z potężnym i rozgałęzionym systemem klimatyzacji. Tam kondensat nie odpływa natychmiast, ma czas na rozgrzanie się z nowo przybyłym powietrzem, aw nim po prostu się nie rozwiedzie - w tym Legionella. Producenci zdecydowanie zalecają wyposażenie systemów w filtry bakteriobójcze, ale nie wiadomo, czy rachunkowość zgodziła się z producentami. Dlatego w biurach trwa ciągła wojna między gorącymi a tymi, którzy boją się przeziębić.

Legioniści

Wielu wciąż jest przekonanych, że choroba legionistów związana jest z legionami rzymskimi. I nie!