Wąskie, wymamrotane: jak przestać się zakochać w każdym i znaleźć jedynego

„Mam niezadowolenie z tego, tamtego i tamtego!”

Jeśli podoba ci się proces „podboju” mężczyzn, najprawdopodobniej próbujesz zwiększyć swoją samoocenę i po raz kolejny udowodnić zazdrości ludziom, że nic nie jest dla ciebie niemożliwe (na pewno pod względem podbicia męskich serc). Według psychologów przyczyną takiego zachowania może być fakt, że po złamaniu serca wywołuje się w ten sposób pragnienie „zemsty” na wszystkich członkach silniejszego seksu (im więcej będą na liście zemsty, tym lepiej). W rzeczywistości nie dbasz o to, kim jest twój wybrany i co robi. Najważniejsze, że jest nie do zdobycia i charyzmatyczny seksualnie. W przeciwnym razie stracisz zainteresowanie nim nawet szybciej, niż ma on czas zaprosić cię na drugą randkę. Eksperci przypominają, że kiedy marnujesz czas, energię i energię na rozwiązywanie słodkich kandydatów, ten jedyny może być gdzieś w pobliżu. Pomyśl o tym następnym razem, gdy znudzonym wyglądem wjedziesz na inny niepotrzebny numer telefonu (tak po prostu, na pokaz). Spróbuj wyobrazić sobie (lub jeszcze lepiej - napisać na kartce papieru) cechy idealnego partnera życiowego i skoncentruj się na znalezieniu go (bez rozpylania drobiazgów).

„Jestem tak nagle…”

Inna opcja „uporządkowania” odpowiednich i niezbyt dobrych kandydatów może polegać na tym, że sam nie zdecydowałeś ostatecznie, kogo potrzebujesz w końcu. Być może ty, a nie sam ze sobą, nie jesteś taki zły, ale twoi rodzice naciskają, społeczeństwo potępia, a ty nie, nie, i pojawia się pytanie: „może powinienem już wziąć ślub?”. Jeśli chodzi o ciebie, nie powinieneś zajmować się opinią publiczną, ale skupić się na tym, co jest naprawdę ważne i cenne dla ciebie. Naucz się najpierw kochać i akceptować siebie, a potem „Mr. Perfection” na pewno się znajdzie, zobaczysz. Spotkanie z kimś na pokaz, zadowolenie rodziców i wytarcie nosa z zazdrości nie jest tego warte. Zazwyczaj takie historie kończą się w bardzo złym stanie.

„Wszyscy moi przyjaciele są małżeństwem od dawna, ale czym jestem gorszy?”

Ten element wynika z poprzedniego. Nawet jeśli wszyscy twoi przyjaciele są małżeństwem przez długi czas, nie jest to powód, aby spieszyć się do pierwszego przybysza i po kilku randkach aktywnie zaciągnąć go do urzędu stanu cywilnego. Zastanów się, jaką osobę chcesz zobaczyć obok siebie i idź do celu. Nie zgadzajcie się na to, że „jest zatwardziały, zakochuje się”, ponieważ wtedy znów rozczarujecie niewłaściwego dżentelmena i będziecie szukać swojego ideału. Poszukaj go więc od razu, nie licząc na szansę.

„Jestem stworzony dla miłości!”

Nie możesz ignorować uwagi fanów, potrzebujesz flirtowania, flirtowania, namiętnych spowiedzi, prezentów i ... nowego obiektu pasji. Kiedyś zdecydowałeś, że źle byłoby spędzić życie na jednym człowieku, skoro jest tak wiele świetnych opcji. W rzeczywistości, według psychologów, nawet pomimo tłumu fanów, nadal czujesz się samotny. Zakochując się w sobie raz za razem, zapewniasz siebie, że być może tym razem doprowadzi to do „i żyli długo i szczęśliwie”, ale wkrótce popsuniesz się w tych relacjach i zmienisz na nowego dżentelmena. Nie martw się, wszystko zmieni się, gdy tylko spotkasz tego człowieka, dla którego, jak mówią, wejdziesz w ogień, wodę i miedziane rury. Po prostu daj sobie szansę (i on też), aby stać się szczęśliwym bez poddawania się pierwszym trudnościom.

„Nie ufam nikomu innemu”

Być może kiedyś zostałeś zdradzony przez osobę, którą bardzo kochałeś, i od tego czasu po prostu zabroniłeś sobie przywiązania do kogoś innego. W rzeczywistości absolutnie wszyscy ludzie doświadczyli rozczarowań w życiu, więc nie powinieneś myśleć, że to nieszczęście cię spotkało, ponieważ coś jest z tobą nie tak. Wcale nie! Zdarza się, że partnerzy, przyglądając się sobie bliżej, rozumieją, że nie będą mogli dalej iść przez życie razem i zdecydują się odejść. Nie ma się czym martwić. Po prostu nie warto się zamykać i ignorować mężczyzn (lub wręcz przeciwnie, postępować odwrotnie i uwodząc mężczyznę, natychmiast doprowadzić go do „zignorowania”). Spróbuj ponownie zaufać swoim uczuciom i pamiętaj, że ten, kto nic nie robi, nie jest w błędzie. Po prostu nie przechodź od jednej skrajności do drugiej, działaj stopniowo, słuchając swoich uczuć i wrażeń.