Paradoks pasji

Prawdopodobnie tracimy złudzenie istnienia „idealnych par” nawet w wieku Julii: każdy uczeń liceum wie, że problemy, kłótnie i zaniechania występują u wszystkich żywych ludzi. To prawda, że ​​nic nie zmienia się z tej wiedzy - „głęboko” nadal wierzymy, że „tutaj jestem osobiście - to zdecydowanie szczęście. - Będę lepszy niż inni. „Taki był z nią”. Ale ze mną ...

Jednak z wiekiem pojawia się coś nowego: mądrość. Zaczynamy „przepuszczać ludzi” (przynajmniej w wieku trzydziestu lat wydaje nam się) i zauważamy, że miłość nie jest tak nieprzewidywalna, jak się okazuje

prawie wszystkie relacje miłosne oparte są na podobnej zasadzie:

Jeden z partnerów kocha głębiej; bardziej zainteresowany stabilnością, „więcej jest ułożone”. Drugi jest proporcjonalnie mniejszy. A im bardziej pierwsze próby, tym trudniej zaakceptować jego miłość. Paradoks? Amerykański psycholog D. Delis nazwał to zjawisko

„Paradoks pasji”.

A czego mu brakuje: czy źle jest być kochanym - adorowanym? Dlaczego adoracja powoduje, że człowiek stopniowo ochładza zmysły, a nawet irytuje? Ponieważ nie był tym, kim udawał, czy dlatego, że drugi partner „przesadził”?

Okazuje się, że nikt nie jest winny. Po prostu spotykając się w życiu z osobą, która wywołuje w nas silne uczucia, boimy się zniszczyć ten związek, utracić go. Próbując zdobyć miłość, czasami podejmujemy niezwykłe wysiłki. Celem takich wysiłków jest osiągnięcie emocjonalnej, emocjonalnej kontroli nad ukochaną osobą, aby nie zostać odrzuconym. Oznacza to zdobycie jego miłości.

Ale tutaj leży sprytna pułapka: jeśli okaże się, że jesteś zbyt atrakcyjny, więc twój partner jest wyraźnie zakochany bardziej niż ty, twój związek straci równowagę - staniesz się „głównym” w waszej parze . Lub, jeśli boisz się odległości partnera, staniesz się „podwładnym”. Silne pragnienie przyciągnięcia kogoś, uzyskania duchowej kontroli nad kimś, stwarza niebezpieczeństwo zniszczenia równowagi relacji.

Jest tak, ponieważ uczucie zakochania na poziomie biochemicznym wiąże się z utratą kontroli nad sobą. Gdy tylko zaczniemy kontrolować siebie lub zaufać miłości partnera, nasze własne uczucia ostygną, nasze wcześniejsze podekscytowanie, a ostrość percepcji stopniowo zaniknie.

atrakcyjna siła.

Pewnie zauważyliście na przyjęciach kobiety i mężczyzn, którzy wydawali się być daleki od standardów piękna, ale gromadzili wokół siebie „cały rój” fanów i wielbicieli. Ci ludzie mają wyjątkowo wysoki poziom przyciągania. Siła przyciągania jest kompleksem naszych atrakcyjnych cech, i to nie tylko przyjemny wygląd, ale także poczucie humoru, poziom inteligencji, towarzyskość, żywotność umysłu, zdolność do empatii, seksapil i wiele więcej.

Należy dodać jeszcze jedną ważną kwestię: u każdego z nas są cechy, które są „warunkowo atrakcyjne” - to tylko nasze bardzo indywidualne cechy. Ktoś może ich naprawdę lubić, a ktoś może być wściekły: sposób mówienia, ulubione słowa, nawyk pochylania głowy, chodzenia itp.

Niestety taka harmonijna pozycja w związkach dwóch serc nie jest tak powszechna. W większości przypadków jeden z dwóch będzie z pewnością bardziej pewny siebie, bardziej atrakcyjny, a niektórzy mniej.