Dzieci i pieniądze

Nie musisz być cudownym dzieckiem, aby złapać związek między pieniędzmi a zaspokojeniem naszych pragnień. Dzieci dokonują tego odkrycia, zanim osiągną wiek szkolny, nawet zanim zaczną liczyć do dziesięciu. I nie należy się tym dziwić: wszyscy często rozmawiamy o pieniądzach w ich obecności.

Ponadto zauważają, że płacimy za przedmioty zakupione w sklepach, a nie tylko je zabieramy i zabieramy do domu. Zatem „Chcę to!”, Które słyszymy od 2-3 letnich dzieci, zamienia się w „Kup!” Od 4-5-letnich.

Zazwyczaj rodzice nie wiedzą, co zrobić z takimi prośbami. Z jednej strony nie chcą pozbawić dziecka czegoś niezbędnego, az drugiej nie chcą sobie pozwolić. Oczywiście zdrowy rozsądek podpowiada im rozsądne odpowiedzi, a jednak nie przynoszą wymiernych rezultatów, a dziecko chronione przed „prozą życia” w rezultacie nie nauczy się obchodzić się z pieniędzmi mądrze i odpowiedzialnie.

Dzieci mogą dorastać w tych samych warunkach, ale z czasem będą się bardzo różnić między sobą w stosunku do pieniędzy. Jedna osoba może stać na nogach nawet przy bardzo niewielkich pieniądzach, ponieważ wie, jak się ich pozbyć, a inna zawsze będzie na skraju bankructwa, chociaż zarabia dziesięć razy więcej. W większości przypadków postawa ta leży już w najbardziej zielonym wieku.

Na przykład dziecko może szalenie chcieć, aby kupił ulubioną zabawkę. A rodzice rozumieją, że chce się z nią bawić. Ale zabawka została kupiona i prawie natychmiast przestaje interesować dziecko. Co słychać Atrakcyjna zabawka staje się dla niego tylko symbolem twojej miłości i wskaźnikiem jego zdolności do przekonania cię. Tak więc dziecko stawia dorosłych w sytuacji, w której rodzicielska dobroć i miłość powinny mieć równowartość pieniężną. Sam uczysz dziecko, jak wykorzystywać pieniądze, aby zaspokoić jego pragnienia. Nauczanie jest dalekie od najlepszego sposobu. Jeśli możesz kupić miłość, to dlaczego na przykład nie możesz kupić wiedzy, potrzeby posprzątania pokoju, obietnicy powrotu na czas?

Przynoszą też pieniądze. Zaniedbanie pieniędzy przez dorosłych, chęć ochrony dzieci przed problemami finansowymi może wywołać u dzieci uzależnienie i niechęć do poznania możliwych trudności ekonomicznych rodziny. A druga skrajna - ciągła rozmowa o pieniądzach, przesada ich znaczenia może zaszczepić chciwość i zazdrość. Trudnym zadaniem rodziców jest znalezienie punktu środkowego.

Od najmłodszych lat staraj się przedstawiać swojemu dziecku sprawy rodziny. Powinien znać (przynajmniej ogólnie) budżet rodzinny, koszt podstawowych produktów: chleb, mleko, ryby, mięso, warzywa. W miarę rozwoju dziecka należy poświęcić się światu rzeczy (koszt ubrań, butów). Spróbuj to zrobić w formie gry, w formie szkolenia, na przykład matematyki. Tutaj mamy marchewkę. Ile to kosztuje? Oto paczka mleka na stole. Ile to kosztuje? Oto bochenek w chlebie. Ile to kosztuje? I zbierzmy to wszystko razem i dowiedzmy się, ile jest warty cały lunch?

Jeśli rodzice podejmą dodatkową pracę, dziecko powinno zrozumieć, że tata lub matka pracują, aby wszyscy w rodzinie mogli żyć lepiej. Musi zrozumieć, że każdy jest zobowiązany do wniesienia własnego wkładu w poprawę życia rodziny. Im szybciej dziecko zacznie ci pomagać, tym lepiej. Co to może pomóc wyrazić? W zarobkach? Nie tylko to. Oczywiście dzisiaj wielu nastolatków chętnie zarabia dodatkowe pieniądze podczas wakacji. I już z własnego doświadczenia wiedzą, ile faktycznie kosztuje rubel. Ale możesz iść w drugą stronę. Na przykład dziecko może nauczyć się naprawy różnych rzeczy własnymi rękami (żelazko, zamek do drzwi, krzesła). Może uczestniczyć w remoncie mieszkania: naklejka tapety, malowanie drzwi, parapety. Chwała mu, opowiedz nam o pieniężnym ekwiwalencie jego pracy. Na przykład, ile kosztuje nowe żelazko i ile rodzina będzie w stanie zaoszczędzić w wyniku prac naprawczych. Jest to bardzo jasne i zrozumiałe dla dzieci, ponieważ wiąże się z konkretnymi rzeczami, których można dotknąć.

Uważa się, że przeciwnie, dzieci nie powinny być uczone rachunkowości biznesowej; że już wiedzą ile. To jest trochę prawda. Dzieci naprawdę obliczają na swój własny sposób. Ale ich ostrożność ma na celu zaspokojenie ich osobistych potrzeb. Uwaga: liczą swój drobiazg, pożyczają sobie pieniądze, czasem coś sprzedają, zmieniają - jednym słowem prowadzą własne „gospodarstwo domowe”.

Jeśli twoje dziecko zarabia latem, nie kupuje niczego dla swoich rodziców i wydaje wszystko tylko na siebie - to już jest alarm. To jest oszczędność, której nie powinieneś się uczyć i od której musisz spróbować ocalić małego człowieka. Spróbuj wyjaśnić mu jeszcze raz za pomocą prostych przykładów, w jaki sposób się myli. Czy tata działa? Tak Czy on zarabia pieniądze? Tak Czy przynosi je do domu i wydaje na wszystkich członków rodziny? Tak ... A dziecko już zobaczy, jak jego zachowanie różni się od działań papieża lub matki.

Jeśli Twoje dziecko przyniosło zarobione pieniądze (nawet jeśli będzie to kilka rubli) rodzinie - niech ten fakt będzie małym rodzinnym świętem. A kiedy pieniądze są wydawane na interesy, należy powiedzieć o tym: „Kupiliśmy to mleko za pieniądze, które zarobiła Kolya”. Lub: „To ciasto wypiekane jest z produktów kupowanych za zarobki Tannina”.

Jeśli Twoje dziecko pracowało latem i zarobiło stosunkowo dużą sumę, musisz wspólnie zastanowić się, na co je wydać. Jednocześnie nie naruszaj całej kwoty, nie próbuj wycofywać tego, co zarobiłeś w budżecie rodzinnym, nawet jeśli pęknie w szwach. Niech mały pracownik poczuje słodycz uczciwie zarobionych pieniędzy. Sam fakt takiej rozmowy, dyskusji na temat przyszłych zakupów i wydatków przedłuży przyjemność i będzie miał wielką wartość edukacyjną. Dlatego głównym zadaniem rodziców jest nauczenie dzieci prawidłowego korzystania z pieniędzy, a wtedy życie będzie ich kosztować.

Olga BELKINA