Kupowanie rzeczy online, zamawianie jedzenia w restauracji i 8 innych nawyków, które depresją mamy

Kupowanie rzeczy przez Internet

Zamów rzeczy przez Internet, a nawet nie przymierzaj ich, nie stać w kolejce przy kasie? Jak to jest Jest naprawdę niezrozumiałe dla naszych matek i babć, jak kupić coś bez odwiedzania sklepu i nie widząc, jak to lub tam na tobie leży, nie przymierzając butów ani nie sprawdzając daty ważności towaru, jeśli chodzi o produkty. A jeśli jest również w sklepie akcji, to jak możesz przegapić szansę wybrania czegoś w atrakcyjnej cenie i otrzymania czegoś w prezencie? Wręcz przeciwnie, o wiele łatwiej jest robić zakupy online i oszczędzać nerwy i czas niż jeździć korkami do jakiegoś centrum handlowego, bronić tam kolejki kilometrowej, a następnie wrócić do domu z pełnymi torbami. Z pewnością transportem publicznym jest, według starszej generacji, bardziej opłacalny.

Wybór odzieży domowej

Kiedy na przykład moja matka po raz pierwszy zobaczyła mnie w bardzo ładnym garniturze, pomyślała, że ​​pójdę gdzieś na spacer, ale jednocześnie z jakiegoś powodu nie zadzwoniła do mnie. Co było jej zaskoczeniem, gdy dowiedziała się, że nie był to strój sportowy, ale bardzo wygodne ubrania z kaszmiru do domu. Oczywiście słyszałem zwroty skierowane do mnie, że „nie można było przebrać się w mieszkaniu” i „po co wydawać tyle pieniędzy na rzeczy, których i tak nikt nie zobaczy”. W końcu, jeśli pamiętacie, w czasach radzieckich nic nie zostało specjalnie nabyte do domu, było maksymalnie szlafroki, ale niektórym udało się pójść do sklepu lub „uciec nie daleko. Zasadniczo wszystkie ubrania, które traciły prezentację, po prostu weszły w kategorię „domu” i były noszone do dziur w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dlatego starszemu pokoleniu trudno jest zrozumieć, dlaczego potrzebujemy lata (w postaci jedwabnej szaty, peniuaru lub piżamy) i zimy (w postaci ciepłego swetra lub garnituru z kaszmiru) zestawu ubrań domowych, gdy w szafie znajdziesz coś starego.

Zastępuje domowe jedzenie w restauracji

We współczesnym świecie ludzie nauczyli się cenić swój czas i zamiast spędzać, powiedzmy, godziny na gotowaniu (co nie zawsze wygląda tak, jak zamierzała gospodyni), lepiej będą korzystać z usługi i zamawiać jedzenie w restauracjach, kawiarniach i po prostu ze sklepu, po prostu spędzić kilka dodatkowych minut z najbliższymi lub na ulubionej rzeczy. Niestety nasze matki tego nie rozumieją. Szczerze wierzą, że spędzając cały dzień przy piecu i wkładając duszę w kulinarne arcydzieła, możesz nie tylko nakarmić domowników pysznym i doskonałym jedzeniem, ale także zaprosić przyjaciół na degustację. I są bardzo zaniepokojeni faktem, że śmieszne uczty popadły w zapomnienie, a teraz możesz spokojnie zorganizować przyjazną imprezę gdzieś poza ścianami domu.

Przekąska w biegu (zamiast pełnego lunchu lub kolacji)

Wcześniej nasze matki i babcie nie wyobrażały sobie, że można wchłonąć jedzenie gdziekolwiek indziej, z wyjątkiem stołu obiadowego. Zebrali się na rodzinnym obiedzie lub kolacji i rozmawiali, odważnie pochłaniając gotowane potrawy. Teraz coraz bardziej zaniedbujemy tradycje i zamiast pełnych obiadów lub kolacji jesteśmy zadowoleni z przekąsek w biegu, nie odrywając się od ekranu smartfona lub laptopa.

Świeże dania „na raz”

Gotować coś tylko na dziś? Ale co z obszernymi garnkami barszczu i patelni z makaronem, które ledwo są wrzucone do lodówki? Starsze pokolenie przypomina, że ​​zawsze przygotowywały obiady i kolacje z prawie tygodniowym wyprzedzeniem, a następnie tylko rozgrzewały to, co było w lodówce. Dla współczesnych gospodyń domowych, jeśli nadal znajdują inspirację i mają czas, łatwiej i bardziej pożądane jest robić wszystko „spod noża”, niż zbierać resztki jedzenia starannie przygotowane przez matkę lub babcię kilka dni temu.

Brak „bogatych” bulionów

Czy zawsze mówiono ci, że pierwszy bulion jest najbogatszy i najsmaczniejszy? Niestety eksperci zalecają zapomnienie o tej zasadzie i przygotowywanie zup tylko na drugim bulionie. W końcu, jeśli nie zostanie to zrobione, istnieje szansa, wraz z jedzeniem, na uzyskanie szkodliwych substancji, hormonów lub antybiotyków, które karmiły zwierzęta. Dlatego lepiej jest zachować zdrowie i nerwy, niż ślepo postępować zgodnie z radami naszych matek i babć.

Brak pustych miejsc na zimę

Inną kwestią, a raczej przeszkodą, na przykład w naszej rodzinie, jest niechęć do zaopatrywania ziemniaków, cebuli i marchwi na zimę, a także brak zbiorów na zimę. Wcześniej była to konieczność - produkty były łamane ściśle według pór roku, a ze względu na całkowity brak jednego lub drugiego, nasze matki i babcie po prostu musiały skręcać na zimę lub zaopatrywać się w warzywa na przyszłość. Teraz wszystkie te marynowane pomidory, ogórki, leche, kawior z bakłażana i adjika można kupić w każdym supermarkecie dość spokojnie, jak większość warzyw, nawet zimą. Dlaczego więc spędzać cenny czas na konserwach?

Regularne usuwanie śmieci

Wyrzucasz stare rzeczy, nawet nie próbując ich ożywić? Jak to mozliwe Wcześniej wszystko było wydobywane przez ciężką pracę, dlatego starsze pokolenie po prostu nie podnosi ręki, aby wyjąć rzeczy, które stały się bezużyteczne w koszu. Nadal mogą być przydatne w życiu codziennym lub, w najbardziej ekstremalnych przypadkach, mogą znaleźć inne zastosowanie i cel. Dlatego tak trudno jest naszym matkom i babciom pogodzić się z łatwością, z jaką pozbywamy się niepotrzebnych i od razu wydajemy wspaniałe kwoty na nowe produkty.

Nie oszczędzaj na drobiazgach

„Nasi ludzie nie jeżdżą taksówką do piekarni”. Pamiętasz to zdanie z kultowego radzieckiego filmu? Rzeczywiście, po co wydawać pieniądze na taksówkę, jeśli możesz skorzystać z transportu publicznego lub iść pieszo - nie daleko! Nie ma znaczenia, czy masz w rękach paczkę artykułów spożywczych, czy po prostu nie masz czasu czekać na przyjazd autobusu, trolejbusu lub tramwaju i nie chcesz też tłoczyć się w metrze z zakupami. Lub, na przykład, po co biegać po wszystkich sklepach w okolicy (a nawet iść na drugi koniec miasta), aby kupić coś za 10 (20-50) rubli taniej? Ponownie nie bierze to pod uwagę czasu i pieniędzy wydanych na podróż. Starsze pokolenie stara się oszczędzać na drobiazgach, ale jednocześnie nie rozumie, że w rezultacie i tak nie uzyskuje się oszczędności.

Odmowa przyjęcia dywanów - „odpylacze”

Gdyby przed hostessą kazano jej pozbyć się dywanów, spojrzałaby na ciebie z przerażeniem. W końcu, zanim dywany zdobiły mieszkanie, służyły jako rodzaj izolacji akustycznej, ale chodzenie po dywanie w zimie było znacznie przyjemniejsze niż na zimnej podłodze. A teraz ten element dekoracyjny (postrzegany przez wielu jako relikt przeszłości i kolejny „odpylacz”) stracił swoje znaczenie i stał się raczej wyjątkiem niż regułą.